Zielona otulina nekropolii von Tiele-Wincklerów w Mosznej jest bezcennym, naturalnie uformowanym zespołem roślinnym. Nie ma w nim składników niepotrzebnych. To, co mogło być ew. zbędne, po prostu ... nie wyrosło, bądź zostało wyeliminowane w procesie rozwoju przez bio-konkurencję. Powstał unikalny, wielogatunkowy układ biocenotyczny dobrany selektywnie i dostosowany do podłoża : wielopoziomowego, zasobnego biotopu o zróżnicowanym poziomie dostępu do wód gruntowych. Na dawnych mapach, teren obecnego cmentarza był wyspą ( sztucznym wywyższeniem na stawie ).
Stworzony w tym miejscu ekosystem, zasługuje na najwyższą uwagę i troskę, a tymczasem potraktowany został jak kupa bioodpadów z ew. możliwością wycięcia i przehandlowania co grubszych drzew. Powtarza się dramat rozegrany parę lat wcześniej w pobliskim parku. Selekcji dokonano również poza okresem wegetacyjnym, gdy pełna ocena stanu zdrowotności drzew oraz ich ew. "niekorzystny" związek z otoczeniem jest niemożliwy. W naturalnie uformowanym ekosystemie każda interwencja z zewnątrz jest szkodliwa, a więc, zbędna. Wytypowanie do wycięcia cennych gatunków biocenotycznych jest dla tego środowiska i parkowego otoczenia, ... katastrofą !