Tytu_2_Mortalizacja.JPG

 Pełny tekst artykułu zamieszczony w "T.K." : 2017.11.21 MORTALIZACJA PEŁNY TEKST

 

Victor_Hugo_cytat_800.JPG

       Przyroda, aby zaistnieć w pełnym wymiarze, swobodnie rozwijać się  i doskonalić, wcale nie potrzebuje interwencji człowieka, natomiast człowiek ( tępy egocentryk ), bez poszanowania jej naturalnego prawa do swobodnego funkcjonowania, z góry skazany jest na zatracenie. Ciekawe, że pomimo tylu bolesnych doświadczeń historycznych, tak łatwo dzisiaj znaleźć  zwolenników masowego i metodycznego wyrzynania ( … nie tylko ) drzew, wyłącznie po to, aby było łatwiej całą pozostałą resztę przestraszyć, zdominować, podporządkować sobie, wyprofilować wg własnych standardów, a następnie, na siłę, po swojemu „ ucywilizować ”.  Dzisiejszy obraz zabytkowego parku w Mosznej  stał się kapitalnym przykładem identycznego sposobu myślenia i działania oraz tragicznych tego konsekwencji. Energia zawartego w nim piękna ( ... i zakodowanej wiedzy ), została kompletnie zignorowana oraz bezmyślnie zmarnotrawiona. 

 

800_Moistek_klony_jesieni.JPG

25.10.2015 r.  Mostek na Wyspę Wielkanocną przed "rewitalizacją" ...

 

800_Mostek_dzisiaj.JPG

14.11.2017 r. Mostek na Wyspę Wielkanocną po "rewitalizacji" ... malownicze klony wyrżnięte, bluszcz wyrwany i "uprzątnięty" - efekt niewiedzy i makabrycznie zdeformowanego poczucia estetyki.

 

          Faktem jest, że nasz park ( ... od samych podstaw ), uformowany został wg najlepszych wzorów europejskiej ( ... pokojowej ) epoki piękna ( la Belle Epoque 1871 - 1914 ), przy zastosowaniu szeroko rozumianej wiedzy oraz w pełni ukształtowanej i bogato stylizowanej formie, harmonijnie współbrzmiącej z architekturą pałacową oraz pałacowego przedpodwórza. Park powstał nie tylko dzięki zaangażowaniu najlepszych mistrzów ogrodniczego fachu, lecz przede wszystkim, uruchomieniu i włączeniu w proces jego powstawania, szerokiej wiedzy oraz zdrowej i uporządkowanej wyobraźni. Niestety, z czasem, zarówno podobnej wiedzy, jak i najskromniejszego ruchu ( ... chociażby "drgnięcia" ) wyobraźni, zdecydowanie zabrakło. Pozostawiony samemu sobie,zapuszczony” park, dosyć szybko powrócił we władanie natury, panującej w nim pewnie, mądrze i nieprzerwanie przez ostatnie kilkadziesiąt lat.Tym sposobem park, który swą estety( … przy stosownej i pieczołowitej pielęgnacji ) mógł kiedyś przypominać założenia barokowe ( ...a chwilami nawet włoskie, czy holenderskie), nabrał z czasem wyraźnych cech parku angielskiego, którego stałym i bezcennym wyróżnikiem na zawsze pozostaną naturalnie ukształtowane, wielogatunkowe ( ... i zróżnicowane wiekowo ) zespoły roślinne, harmonijnie wkomponowane w przestrzeń krajobrazu.


Mapa_XVIII_w.800.JPG

Arkusz nr 19 z mapy Christiana Wredego ( "Kriege-Carte von Schleisen" z 1746 r. ).

 

           Baza, którą stanowił „zaniedbany” park, jako cenny „surowiec” do angielskiego przemodelowania formy, była zasobem przebogatym, precyzyjnie przetestowanym jakościowo, przez wyjątkowo zróżnicowaną bonitację środowiska. W gąszczu samosiewu przetrwały i  rozwinęły się z nasion tylko te gatunki drzew i krzewów, które wyszły zwycięsko z morderczej, naturalnej selekcji, narzuconej przez podłoże ( ... jakość gleby ), dostępność wody i światła oraz konkurencję pokarmową innych roślin z otoczenia.

          Leśnicy nazwaliby to miejsce siedliskiem lasu mieszanego z fragmentami lasu wilgotnego, czy nawet boru bagiennego, szczególnie w tych miejscach, gdzie jeszcze do niedawna rosły potężne, 150. letnie świerki. Jakość gleby w obrębie parku jest bardzo zróżnicowana, co wynika z jego położenia na obrzeżu dawnego rozlewiska pradoliny polodowcowej. Jeszcze na XVIII. wiecznych mapach, ówczesny pałacyk, otoczony jest stawami, których żyzne dno zajmuje obecnie większość powierzchni parku.


 

Cmentarzyk_Mapa_1830.JPG

Urmessttischblatter von PREUSSEN. Schlesien. Berlin um 1830. Arkusz 3251 : Łącznik


 

            Aby w pełni zachować odżywczy potencjał, ukryty w ( po ... ) bagiennej glebie, należało stworzyć warunki wilgotnościowe zbliżone do tych, w których ona powstała. Stąd też zbudowany został, doskonale zaprojektowany, hydrosystem ( układ stawów, cieków wodnych, śluz, mnichów i zastawek ), stabilizujący wody gruntowe w parku na takim poziomie, który gwarantował odżywczą aktywność ( … m.in. ) koloidów glebowych, powstałych w warunkach stawowo-bagiennych. Zupełnie inne gleby zostały uformowane na wywyższeniu terenu w otoczeniu pałacu i pałacowego przedpodwórza, które z kolei można zalicz do żyznych siedlisk borowych typu boru mieszanego świeżego z występującą przewagą gatunkową : sosny, dęba, buka, jodły i brzozy. Fragmentami spotkamy również w parku glebę zdegradowaną, wskutek sztucznego modelowania powierzchni po eksploatacji żwiru, budowie grobli, rowów i kanałów, czy w postaci usypanego „szańca” alei Lipowej.

           Mając do dyspozycji teren tak skrajnie zróżnicowany ( … nie tylko pod względem jakości gleby ), bez odpowiednich badań, niezwykle trudno jest sztucznie ustalić i "dopasować" skład gatunkowy parkowego zadrzewienia w taki sposób, aby miejsca nasadzeń dokładnie odpowiadały odmiennym wymaganiom siedliskowym poszczególnych gatunków, spełniając przy tym społeczne kryteria wzajemnej tolerancji roślin, poziomu wód gruntowych, lokalizacji ( piętra ) oraz stopnia naświetlenia.

          W warunkach naturalnego i swobodnego rozwoju samosiewu drzew i krzewów, trwał równolegle ( ... niczym nie zakłócony ) proces, selektywnego doboru składu gatunkowego w młodym, parkowym zadrzewieniu, ( ... precyzyjnie i niemalże  punktowo przystosowanym do życia w każdym ze specyficznych siedlisk ). Tym sposobem powstał doskonale zespolony ekosystem, wymagający jedynie starannej opieki i delikatnego modelowania, które odpowiadałoby estetycznym wzorcom angielskiego założenia parkowego.

           Zabytkowy park, po ślepej interwencji piłą motorową, zdecydowanie bardziej przypomina dzisiaj marną, pretensjonalną ( ... i chorobliwie ambitną ) karykaturę  "rewitalizacji" , aniżeli, porywające swym pięknem, autentyczne dzieło sztuki.

 

Mapa_Google800.JPG

Mapa Google. Pałac oznaczony jest jeszcze, jako szpital. Nowy pawilon szpitalny ( New Alcatraz ) jest ciągle w trakcie budowy.

 

Alcatraz_w_bocie.JPG

01.02.2013 r. Końcowa faza budowy pawilony szpitalnego, osadzonego na dnie stawu.

 

            Niezwykle istotnym czynnikiem kształtującym mikroklimat, zarówno w parku, jak i w każdym innym zespole roślin, zawsze pozostanie woda, niezależnie od rodzaju ( ... zmieniającego się okresowo ) stanu skupienia. Akurat w przypadku zabytkowego parku w Mosznej, sztucznie wywołane zaburzenia w cyklu obiegu wody dla tego ekosystemu tragiczne w skutkach : mikroklimat uległ w tym miejscu trwałej i skrajnie niebezpiecznej przemianie, zarówno w cyklu rocznym ( pory roku ), jak również dobowym. Podstawowym źródłem nieszczęścia stało się wybudowanie na stawach Hubertus ( I i II ), blokowiska szpitalnego ( … tzw. „New Alcatraz” ) z jednoczesnym unicestwieniem stawowego trzcinniczyska oraz gęsto zakrzewionych i  zadrzewionych obrzeży, stanowiących fundament w konstrukcji parkowego ekosystemu ( … bez niezbędnych zapasów wody nie ma życia ! ). Stawy pełniły w cyklicznym obiegu wody funkcję magazynową i buforową, kumulując przy każdej okazji energię cieplną ( słoneczną ), która zgromadzona w wilgotnych oparach rozchodziła się równomiernie w schłodzonym parkowym poszyciu, wywołując charakterystyczny, ożywczy efekt rosy.


800_Warstwy_rolin_staw.JPG

02.11.2011 r. Staw Hubertus I. przed zabójczą, inwestycyjną dewastacją.

 800_Pawilon_w_trzcinach.JPG

10.05.2012 r.  Wykaszane trzciny uporczywie odrastały, próbując desperacko ( ... choć bezskutecznie ),  przywrócić równowagę w metodycznie rujnowanym ekosystemie.

 

 

            Obecnie na tym samym, lecz odkrytym ( ... "gołym " ), wielokrotnie bardziej nasłonecznionym i nagrzanym terenie ( betonowy dach pawilonu, parking i krótko przystrzyżona trawa ), brak stawów ( ... roślinnej "gąbki" wchłaniającej wodę oraz energetycznego akumulatora) powoduje powstawanie tzw. kominów termicznych, które ( ... marnując energię ) dodatkowo "wysysają" resztki wilgoci z parku, zmieniając skrajnie i radykalnieniekorzystnie jego mikroklimat. Od kilku lat miary nieszczęścia dopełnia brak wody w kanałach parkowych ( przez klika miesięcy w roku ) w pełni okresu wegetacyjnego, czyli w czasie, gdy staje się ona najbardziej potrzebna do życia ( ... przeżycia ) oraz rozwoju każdej z roślin. Dla parkowego ekosystemu, to egzystencjalny dramat.


800_Kpa_wierzby.JPG

 12.04.2011 r. Biogrupa wierzby kruchej na stawie Hubertus I.

 

800_Zaczarowany_las.JPG

19.04.2011 r. Wielopokoleniowe wnętrze biogrupy wierzby kruchej ... "Zaczarowany Las".

 

800_Podesty_Dominiak_Miedwie.JPG

... obrzeże parku ( stawów ) w Mosznej można było również zagospodarować w podobny sposób, potęgując jego atrakcyjność oraz ułatwiając dostępność fragmentów naturalnie uformowanego olchowego zadrzewienia ( fot.  Dominiak - Google + ).

 

800_mietnisko.JPG

 14.11.2017 r.  A u nas ( ... dla odmiany ), niemal identyczne miejsce zamieniono właśnie w organiczne ... śmietnisko !

 

             Wieloletnie ograniczanie cięć w parku spowodowało masowe pojawienie się samosiewu drzew i krzewów, które doskonale spełniały również rolę tzw. roślin wskaźnikowych, jednoznacznie oceniających ( … własną obecnością i kondycją ) jakość i przydatność siedliska dla swego dalszego rozwoju. Można było swobodnie przebierać przy wyborze gatunków,  zarówno w ich wieku, kondycji zdrowotnej jak również kształcie ( tzw. "pokroju" ). Dla parkowego zadrzewienia niezwykle istotne jest pozostawienie  drzew i krzewów o rodzimym rodowodzie oraz utrwalonych genetycznie cechach przystosowawczych do lokalnych siedlisk i miejscowego klimatu ( w pełni wykształconych, zdrowych oraz odpowiednio ukorzenionych ).

            Wiekowy park, to ( ... szczególnie w tym przypadku ) unikalny, naturalny, "podręczny" bank genów, który bardzo łatwo zniszczyć, wprowadzeniem tych samych gatunków, lecz niewiadomego pochodzenia. W parku mamy również sporo przykładów dojrzałych drzew, pochodzących sprzed ok. 100 – 150. lat, które trafiły tutaj z Ameryki Północnej i dopiero po wielu latach okazało się, że w tym środowisku są prawdziwie obce , masowo chorują i wcześnie obumierają ( np. dąb czerwony, błotny, choina kanadyjska i sosna wejmutka ).

            Park dysponował wystarczającą rezerwą ( zasobem ) własnych drzew i krzewów z samosiewu, które bez żadnych ograniczeń można było wykorzystać do nowych nasadzeń, bez ponoszenia dodatkowych, wysokich kosztów na sprowadzenie obcych drzew i krzewów, niewiadomego pochodzenia, często chorych, a czasami nawet celowo obciążonych, szkodliwą dla "współplemieńców", genetyczną deformacją.

 

800_3_x_rdza_wejmutkowa.JPG

24.10.2017 r.  Chore drzewka sosny wejmutki, posadzone w parku w ramach programu  jego ... "rewitalizacji".  Tak wyraźnie wadliwy ( ... rakowate, kilkuletnie narośla ) materiał sadzeniowy, skażony ( ... najprawdopodobniej ) rdzą wejmutkowo - porzeczkową, nigdy nie powinien trafić do żadnego ... parku !  W każdej ( ... szanującej się ) szkółce zadrzewieniowej, podobne drzewka usuwa się natychmiast już przy pierwszych objawach choroby ( ... i spala ), aby nie doprowadzić do jej rozprzestrzenienia. W tym przypadku grzyba "hodowano" przez kilka lat, aby w końcu, "ubogacone" nim, drzewko mogło trafić do zabytkowego parku w Mosznej.

           Zasadzenie śmiertelnie chorych drzewek w reprezentacyjnej części ogrodowo - parkowej, to prawdziwy skandal !

 

800_2_x_sosna_suszka.JPG

29.07.2017 r. Martwe sosny ( ... czarne, czy raczej "rude" ? ), którym zdecydowanie nie odpowiada sztucznie uformowane podłoże.

 

800_2_x_rewitalizacja.JPG

29.07 - 24.10.2017 r.  Rewitalizacja ... ?  Wystarczyły niecałe trzy miesiące do ostatecznego uśmiercenia drzewka.

 

800_2_x_wejmutka_trup.JPG

24.10.2017 r. Kolejny przykład drzewka wejmutki skażonego śmiertelną chorobą, bez szans na przeżycie ( charakterystyczny jest brak cięć pielęgnacyjnych w części przyziemnej, co świadczy jednoznacznie, że drzewko nie pochodzi z żadnej, autoryzowanej szkółki ).

 

800_martwe_cisy.JPG

24.10.2017 r. Martwe cisy,  ... z kanciastych, geometrycznych nasadzeń "dywanowych", spotkał ten sam los, co ich współbraci, ulokowanych przed paru laty pod szpitalnym blokowiskiem 200 m dalej.

 

800_2_x_daglezja.JPG

24.10.2017 r.  Przykład błędnej ( ... bezmyślnej ) lokalizacji nasadzeń daglezji, która zawsze źle się czuje na gliniastym, słabo wentylowanym podłożu i przy braku pełnego dostępu do światła. Okazało się, ( ... co w tym miejscu jest ewidentne ), że siedlisko zdecydowanie nie służy daglezji ( ... nie tylko gliniasta gleba, ale również stale panujący mrok ), co potwierdza przykład drzewa tego samego gatunku, które posadzono w bliskim sąsiedztwie jeszcze za czasów hrabiego ( ...  posiada zaledwie ok. 10 % parametrów tych daglezji, które posadzono kiedyś ( ... raczej przypadkowo ) w znacznie trafniej dobranych miejscach. Leśnicy hrabiego mieli jednak prawo  popełniać błędy, ponieważ dla nich był to gatunek obcy i mało znany, natomiast dzisiaj, popełnienie takiego błędu kompletnie dyskwalifikuje, zarówno projektanta, jak i wykonawcę tego zlecenia.

       Daglezja bywa również nazywana "jedlicą", więc ( ... być może ) niektórym kojarzy się z jodłą, która akurat ( ... wraz z bukiem ) w podobnych warunkach czułaby się doskonale ... . W tym konkretnym przypadku, wypadałoby jednak wiedzieć, że  obydwa gatunki różnią się zasadniczo wymaganiami siedliskowymi.

 

800_2_x_limba_pniak.JPG

29.07.2017 r.  Szczególnie trudno zrozumieć, dlaczego w ramach "rewitalizacji" uśmiercono w parku ostatni egzemplarz sosny limby. Jest to w naszych warunkach drzewo wyjątkowo rzadko spotykane ( ... jest jednym z dwóch gatunków sosny "pięcioigielnej", ... drugim jest sosna wejmutka ). Nasza limba miała widocznego pecha, ponieważ zdążyła wykształcić stosunkowo niewielką koronę i mnóstwo, sterczących poniżej,  martwych gałęzi. Zjawisko jest jednak jej naturalną ( ... typową ) cechą gatunkową i wcale nie świadczy o słabej kondycji oraz zbliżającym się kresie życia. Drzewo było więc jak najbardziej zdrowe, o czym świadczy również w pełni zdrowy pień oraz pozostałe kępki igieł, silnie zespolone z gałązkami.

 

800_2_x_buczek.JPG

16.07 - 14.11.2017 r.  Przykład posadzonego przy okazji buka, trwale zdeformowanego genetycznie, którego zadaniem powinno być ( ... jak się wydaje ) "ubogacenie" parkowej bioróżnorodności oraz odegranie szczególnej roli "mocnego" punktu obrazu -  wyróżnika, swojego rodzaju plastycznej "brożki" parkowego wystroju. Makabryczne bezguście, ponieważ w przyszłości, podczas kwitnienia, trwale upośledzony pyłek kwiatowy może przenieść widoczną, paralityczną karłowatość, na pobliskie drzewostany bukowe, zaprojektowane docelowo, jako rezerwaty przyrody. Efekt plastyczny, ... żaden !

 

A_Zamek_-_wizja_27.10.2011_r..JPG

 27.10.2011 r. Niestety, tablica okazała się dziełem urzędniczej dezinformacji - wymienione kwoty nigdy w Mosznej nie zostały zainwestowane.

 

 800_Zesp_1.JPG

24.10.2017 r. Drzewko na pierwszym planie, to platan klonolistny, w głębi, cztery miłorzęby japońskie, natomiast przedostatnim, z prawej, co łatwo zauważyć, jest amerykański dąb czerwony ( posadzony przed paru laty przez marszałka Sebestę "ku pamięci" ( ... własnej ), jako inicjatora i obrońcy pomysłu budowy pawilonu szpitalnego na stawie Hubertus. Każde z tych drzew jest gatunkiem "światłożądnym", a zostały posadzony w cieniu potężnych dębów szypułkowych, przy znacznym ograniczeniu dostępu do światła. Rozpiętość korony dojrzałego platana ( ... podobnie, jak czerwonego dębu ) wynosi około 30 m, więc koncentracja tak dużej ilości drzew, na tak małej powierzchni, nie znajduje żadnego uzasadnienia. Ocena plastyczna ( ... estetyczna ... ) tej kompozycji jest  również negatywna, podobnie jak i całego projektu rewitalizacji parku ( ... często nazywanej ... „remontem” ). Lawina destrukcji ruszyła.

 

800_Platan_1.JPG

24.10.2017 r. Fragment korony platana - zgrubiały okółek przy obłamanych, suchych gałązkach, świadczy o ulokowanym w tym miejscu schorzeniu. Wyłamywanie suchych, obumarłych gałązek w obrębie korony, trudno zaliczyć do fachowych zabiegów pielęgnacyjnych.


800_Czerwony_1.JPG

24.10.2017 r.  Dąb czerwony marszałka Sebesty przez pierwsze lata po posadzeniu ciężko chorował i do dzisiaj nie może się z tego powodu do końca "pozbierać".


800_Miorzb_1.JPG

 24.10.2017 r. Miłorząb japoński ( ... rodowodowo, właściwie chiński ) potrafi być drzewem wyjątkowo dekoracyjnym, lecz wysadzanym w parkach ( ... na klombach, pojedynczo, jako tzw. "soliter" ), ale nigdy w grupie oraz w takim zagęszczeniu.

         Park z pewnością wymagał uporządkowania, ( … w tym również umiarkowanych cięć ), przyjmując jako cel chociażby tylko utrwalenie jego angielskiej formy. Z dostępnego  w parkowych zasobach „surowca” nic barokowego nie dało się już „ulepić”, więc każda podejmowana w tym kierunku próba musiała zakończyć się fiaskiem, a nawet, jak w tym przypadku, szalenie widowiskową katastrofą.

 

800_Lipowa_zim.JPG

01.02.2011 r. Aleja lipowa zimą, przed morderczą wycinką i dekapitacją starodrzewia.

              Na zdecydowanie negatywną ocenę zasłużył sobie już sam projekt strukturalnej przebudowy alei Lipowej, którego założenia i realizacja „wołają o pomstę do nieba”. Co ciekawe, autorzy tak ważnych i kosztownych projektów nie podjęli nawet próby poszukiwań rozwiązań alternatywnych, wielowariantowych z wykorzystaniem miejscowych zasobów. Idąc na łatwiznę, sięgnęli po schematy najprostsze, standardowe, co prawda, możliwe do przyjęcia przy zagospodarowaniu zieleni miejskiej, jednak zawsze  obce i niefunkcjonalne w odniesieniu do wielokrotnie i wielokierunkowo złożonej, struktury zabytkowego parku.

 

800_Aleja_lip_lato.JPG

03.08.2012 r. Aleja Lipowa ( ... wieczorem ), przed rewitalizacją".

 

800_Aleja_Lipowa_2.JPG

07.07.2012 r. Aleja Lipowa przed "rewitalizacją" ( ... jeszcze "klimatyczna" ).

 

800_aleja_Lipowa1.JPG

14.11.2017 r. Aleja Lipowa po wykonaniu radykalnych cięć ( bajeczny czar prysnął ... ).

              Redukcja koron ( aparatu asymilacyjnego ) gwałtownie obniżyła parametry przyrostu ( ... także na grubość ), co w efekcie powoduje systematyczne zmniejszanie się grubości  "pierścienia życia" - żywej, zewnętrznej warstwy drewna w najstarszych, dziuplastych ( ... pustych w środku ),  drzewach. Stworzono sprzyjające warunki ku temu, aby proces rozkłady drewna od środka, przez grzyby, następował znacznie szybciej, niż przyrost na zewnątrz.

 

 800_Aleja_lip_tablica.JPG

 04.05.2015 r. Informacja o "rewitalizacji" wygląda bardzo niewinnie i nie zapowiada prawdziwej masakry motorową piłą..

           Zarówno w projekcie, jak i realizacji całego przedsięwzięcia, najbardziej razi absolutny brak ( ... lub ignorancja ) elementarnej wiedzy przyrodniczo – leśnej ( … a tym bardziej, parkowej ) oraz całkowite odejście od  fundamentalnych zasad parkowej kompozycji ( np. : nie odtworzono w dawnym kształcie osi widokowych, całkowity brak proporcji i chociażby odniesień do zasady kontrapunktu w przestrzennym rozmieszczenia zespołów roślin i poszczególnych drzew i krzewów, dysharmonia kształtów i barw, brak mocnych punktów obrazu w parkowej panoramie, ( … może za wyjątkiem jednego, nieszczęsnego „solitera”- oskubanej z gałęzi, potężnej sosny wejmutki … ). Ogólnie mówiąc, skutkiem parkowego "remontu", czyli ( … dosłownie ) ostrego i ślepego cięcia, jest przerwanie naturalnej ciągłości w rozwoju parkowego ekosystemu, estetyczny chaos oraz głęboko zdewastowane ( ... zrujnowane ), środowisko.Trudno pogodzić ten obraz z pałacową architekturą oraz wymogiem malowniczości otoczenia, która była fundamentalną zasadą tamtej epoki.


800_Bodziszek_cuchncy.JPG   

25.06.2017 r. Po odsłonięciu ( ... efekt cięć ) parkowego runa, pojawił się masowo ( ...  w naturalnych, "dywanowych" kompozycjach ), bodziszek cuchnący, który może z czasem stanie się "logo" Mosznej, znacznie lepiej kojarzonym z tą miejscowością aniżeli różaneczniki i azalie.

       Dzisiejszy park, powoli, sam próbuje zaleczyć swe rany, ale jest to proces, który w obecnych warunkach zajmie jeszcze bardzo wiele czasu.  ... Oby już nigdy więcej, nie był on odmierzany głuchym odgłosem uderzeń ostrej siekiery, wciśniętej w łapy tępego drwala.

 

800_2_x_Olcha.JPG

18.01.2016 r., 23.01.2017 r.  Anulowanie wyroku śmierci. Zdrowa olcha jednak ocalała ( ... widoczne ślady zamalowania czerwonego krzyża, kwalifikującego drzewo do wycinki ). Trudno byłoby dzisiaj ustalić, czy wykonawcę zlecenia  poruszyła zewnętrzna krytyką, czy ( ... co raczej wątpliwe ), wstrząsnęło nim sumienie.